Wszedł, jak "po swoje"
W ostatnich dniach lutego, w jednej z galerii handlowych na terenie Targówka doszło do kradzieży tabletów, które znajdowały się na wyspie handlowej. Mężczyzna, który dopuścił się tego przestępstwa wcale nie przejmował się, że miejsce znajduje się na głównym holu. Zabrał tablety, jakby był ich pełnoprawnym właścicielem i wyszedł z obiektu. Działania podjęte przez kryminalnych z komisariatu na Targówku doprowadziły do ustalenia jego tożsamości i zatrzymania. Mężczyzna okazał się być osobą poszukiwaną przez Prokuraturę Rejonową dla Warszawy Pragi Północ. W trakcie przesłuchania 36-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Do zdarzenia doszło pod koniec lutego, na terenie jednej z galerii handlowych znajdujących się na Targówku. Jeden z mężczyzn spacerujących po galerii upatrzył sobie dwa tablety znajdujące się na wyspie handlowej w pasażu. Nie zastanawiając się długo, podszedł do ekspozycji i je zdjął, a potem szybko opuścił obiekt.
Wartość skradzionych przedmiotów wyceniono na ponad 2 000 złotych.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Warszawa Targówek po zapoznaniu się z materiałami sprawy szybko wytypowali sprawcę tej kradzieży. Zatrzymali 36-latka. Jak się okazało, był on poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Praga Północ.
Mężczyzna w trakcie przesłuchania w komisariacie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Tłumaczył, że ukradł tablety, by zdobyć pieniądze na alkohol. Po dokonaniu kradzieży sprzedał je przypadkowo napotkanym osobom na terenie Pragi Północ. „Zarobione” w ten sposób pieniądze w całości przeznaczył na zakup ulubionych trunków.
Za popełniony czyn mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Nadzór nad tym postępowaniem prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Północ.
mł. asp. Agnieszka Wiatrowicz - Grabowska