Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Amator kapsułek do prania z zarzutami za kradzież zuchwałą

63-letni mężczyzna notorycznie odwiedzał sklepy na terenie Białołęki i kradł z nich towar. Jego łupem padły opakowania z kapsułkami do prania warte ponad 7 tysięcy złotych. Podczas ostatniej takiej akcji mężczyzna próbował wyjechać ze sklepu wózkiem wypełnionym młotowiertarkami. Policjanci i tym razem go zatrzymali, a potem doprowadzili na przesłuchanie do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga Północ, gdzie przedstawiono mu zarzut za kradzież zuchwałą. Za to przestępstwo mężczyzna może spędzić w więzieniu nawet do 8 lat. Na czas prowadzonego przez prokuraturę śledztwa, mieszkaniec Pragi Północ został objęty dozorem Policji.

Policjanci z Białołęki w ciągu niespełna dwóch miesięcy trzykrotnie zatrzymali 63-latka, który dopuścił się kradzieży sklepowych w popularnych dyskontach na terenie dzielnicy. Jego łupem padły kartony z kapsułkami do prania warte kilka tysięcy złotych.

W poniedziałek, mundurowi ponownie interweniowali w sklepie w związku z kradzieżą. Tym razem, znany dzielnicowym 63-latek wywiózł w sklepowym wózku pięć sztuk młotowiertarek i damską sukienkę. Jednak mężczyzna nie zdołał oddalić się z towarem, gdyż zareagował pracownik ochrony. Przedmioty, które mężczyzna ukradł były warte ponad 1500 złotych.

Dzielnicowi zatrzymali mężczyznę. Trafił on do komisariatu przy ulicy Myśliborskiej. Tam jego sprawą zajęli się dochodzeniowcy. Zebrali oni materiał dowodowy, który zawierał szczegółową informację o wszystkich kradzieżach dokonanych przez 63-latka. Jak się okazało, mieszkaniec Pragi Północ kradł również w sklepach, w innych częściach Warszawy.

Wczoraj policjanci doprowadzili zatrzymanego do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga Północ, gdzie został przesłuchany. Tam przedstawiono mu zarzut za kradzież zuchwałą, za co może grozić mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Prokurator na czas prowadzonego śledztwa zastosował wobec mężczyzny dozór Policji. 63-latek dwa razy w tygodniu będzie musiał stawiać się w jednostce Policji przy ulicy Jagiellońskiej. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

kom. Paulina Onyszko

Powrót na górę strony