Aktualności

Podejrzany o rozbój zatrzymany przez kryminalnych z "życia i zdrowia"

Szybka analiza okoliczności zdarzenia, ustalenia "w terenie" i bardzo dobra znajomość lokalnego środowiska przestępczego pozwoliły kryminalnym z Zespołu do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu północnopraskiej komendy zatrzymać 30-letniego mieszkańca dzielnicy podejrzanego o rozbój na nowo poznanym "koledze". Sąd uwzględnił wniosek prokuratora prowadzącego śledztwo i tymczasowo aresztował 30-latka. Mężczyźnie grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Dwa dni po napadzie 35-latek zgłosił się na Policję. Zeznał, że w nocy z 22/23 czerwca pił alkohol z nowo poznanym mężczyzną. Zaufał mu na tyle, że udostępnił mu swój rower elektryczny, którym realizował dostawy. Potem obaj przemieścili się w rejon pustostanu przy ulicy Łomżyńskiej.

Gdy 35-latek oznajmił, że wraca do domu niespodziewanie został zaatakowany przez mężczyznę. W wyniku uderzenia w twarz przewrócił się na ziemię. Napastnik odjechał jego rowerem.

Poszkodowany na własną rękę szukał swojego „elektryka”. Gdy to nie przyniosło skutku zgłosił się na Policję. Wartość skradzionego roweru oszacował na ponad 5 tys. złotych.

Zeznania 35-latka trafiły do policjantów z Wydziału Dochodzeniowo - Śledczego i Kryminalnego. Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Północ wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Kryminalni z Zespołu do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu dokładnie przeanalizowali przebieg tego zdarzenia. Wykonali również rozpoznanie "w terenie". Dzięki informacjom, które zgromadzili, jak również znajomości lokalnego środowiska przestępczego bardzo szybko ustalili dane mieszkańca Pragi Północ podejrzewanego o ten rozbój. 30-latek był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu.

Kryminalni zatrzymali wytypowanego mężczyznę w jego mieszkaniu. Przyznał się on do przywłaszczenia roweru. W kajdankach trafił do komendy przy ulicy Jagiellońskiej.

Następnego dnia 30-latek trafił na przesłuchanie do prokuratury. Tam usłyszał zarzut rozboju. Prokurator zawnioskował do sądu o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na 2 miesiące. Sąd ten wniosek uwzględnił. 30-latkowi grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

kom. Paulina Onyszko

Powrót na górę strony