Zaatakował grupę nastolatków, a jednego z nich uderzył butelką
Dzięki pracy kryminalnych z komisariatu na Targówku odpowiedzialności karnej nie uniknie 46-letni mężczyzna, który zaatakował słownie grupę małoletnich osób, a jednego z nastolatków uderzył butelką, z uwagi na ich przynależność narodowościową. Podejrzany o to przestępstwo mężczyzna usłyszał zarzut w prokuraturze. Ponieważ działał w warunkach recydywy, grozi mu surowsza kara.
Do wspomnianego zdarzenia doszło 28 marca, późnym popołudniem, w rejonie sklepu, przy ul. Bolesławickiej na Targówku. Stojący w grupie kilku młodych osób, 13-letni obywatel Ukrainy został zaatakowany przez agresywnego klienta sklepu.
Mężczyzna był wulgarny i obrzucał obelgami młode osoby, które razem z 13-latkiem przebywały w tym rejonie, jednakże jego, obrał sobie za główny cel ataku. Wszedł za 13-latkiem do sklepu, szarpnął go za ubranie, które zniszczył, a następnie uderzył butelką w twarz. Zareagowała kasjerka. Mężczyzna, w obawie przed policyjną interwencją, opuścił sklep.
13-latek po powrocie do domu opisał całą sytuację. Jak się okazało, nie doznał żadnych obrażeń. Jego matka złożyła w komisariacie na Targówku zeznania. Tego samego dnia, policjanci z Wydziału Kryminalnego, w wyniku własnych ustaleń, zatrzymali 46-letniego mieszkańca dzielnicy.
Materiał procesowy, który policjanci zebrali w tej sprawie, dał podstawę do przedstawienia 46-latkowi w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga Południe zarzutu znieważenia grupy małoletnich osób z powodu ich przynależności narodowej oraz naruszenia nietykalności cielesnej 13-latka, działając w warunkach recydywy.
46-latkowi może grozić kara do 4,5 roku pozbawienia wolności. Prokurator nadzorujący to postępowanie zastosował wobec mężczyzny dozór Policji, połączony z zakazem zbliżania się do pokrzywdzonych oraz kontaktowania z nimi, w jakiejkolwiek formie.
nadkom. Paulina Onyszko
