Północnopraski policjant w drodze na służbę zatrzymał pijanego kierowcę
To, że policjantem jest się zawsze potwierdził sierżant Damian Słoniewski z północnopraskiej komendy, który w drodze na służbę zatrzymał pijanego kierowcę. Mężczyzna siedzący za kierownicą Renault omal nie doprowadził do kolizji drogowej. Jak wykazało badanie alkomatem, miał ponad 2 promile w wydychanym powietrzu. Dzięki czujności policjanta, mężczyzna poniesie odpowiedzialność karną za popełnione przestępstwo.
We wtorek, sierżant Damian Słoniewski, policjant Referatu ds. Wykroczeń i Postępowań Administracyjnych Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI, w drodze do służby zareagował na niebezpieczne zachowanie kierowcy Renaulta. Mężczyzna, na rondzie w Łajskach najpierw wymusił na nim pierwszeństwo przejazdu, a potem jechał slalomem. Policjant przejechał za nim kilkaset metrów, a gdy kierowca zaparkował na chodniku, sierżant podjął wobec niego interwencję.
Gdy policjant otworzył drzwi samochodu, od razu wyczuł od kierowcy silny zapach alkoholu. Mężczyzna mówił w sposób bełkotliwy i mało logiczny. Obok niego siedziała kobieta, jak się okazało - jego żona.
Sierżant Damian Słoniewski, uniemożliwił kierowcy dalszą jazdę i wezwał na miejsce patrol Policji. Załoga legionowskiego Wydziału Ruchu Drogowego sprawdziła trzeźwość kierowcy Renaulta. Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu ponad 2 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali go i przewieźli do komisariatu.
Czujność Naszego policjanta pozwoliła na wyeliminowanie z ruchu drogowego, kolejnego niebezpiecznego dla innych kierowcy. Mężczyzna nie uniknie odpowiedzialności za popełnione przestępstwo.
Ostrzegamy! Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
nadkom. Paulina Onyszko/ea