Uciekał z łupem z włamania i trafił prosto ręce policjantów
Marcin S. na widok umundurowanych policjantów zaczął uciekać. Zainteresowani funkcjonariusze wyjaśnieniem powodu ucieczki mężczyzny, pobiegli w jego kierunku. Po chwili zatrzymali uciekiniera. Okazało się, że mężczyzna uciekał, ponieważ posiadał ukryty pod kurtką łup z włamania. W trakcie wyjaśnień, wyszło na jaw, że Marcin S. włamał się do samochochodu i skradł panele od radia. Mężczyzna usłyszał już zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem oraz zarzut kradzieży z włamaniem.
Policjanci z Centrum Szkolenia Policji w Legionowie zabezpieczając rejon w pobliżu wału przeciwpowodziowego na Białołęce, w pewnym momencie zauważyli mężczyznę, który na ich widok zaczął uciekać. Takie zachowanie wzbudziło zainteresowanie policjantów. Mundurowi pobiegli w jego kierunku i po chwili zatrzymali uciekiniera. Marcin S. uciekał bo posiadał ukryte pod kurtką dwa panele od radia samochodowego, które wcześniej po uprzednim włamaniu, skradł. W trakcie rozmowy z policjantami, nie potrafił wyjaśnić skąd je wziął. W tym czasie funkcjonariusze z Białołęki przyjmowali zgłoszenia kradzieży z włamaniem do samochodu i usiłowania kradzieży samochodu. Okazało się, że zatrzymany mężczyzna posiadał skradzione chwilę wcześniej panele od radia.
Marcin S. został zatrzymany. Dochodzeniowcy po zebraniu kompletu materiałów przedstawili mężczyźnie zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem oraz zarzut kradzieży z włamaniem. Policjanci wystąpili z wnioskiem do Prokuratora o zastosowanie wobec Marcina S. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat więzienia.
ms