Złodziej recydywista okradł pacjenta szpitala
Policjanci z Targówka, po zgłoszeniu o kradzieży w północnopraskim szpitalu, przeprowadzili błyskawiczne ustalenia i zatrzymali 49-letniego złodzieja. Jak się okazało, mężczyzna wykorzystał nieobecność pacjenta w sali i ze szpitalnej szafki zabrał jego laptop. Złodziej recydywista, kilka dni wcześniej był zatrzymany do innej kradzieży. Ponieważ popełniając to przestępstwo, dopuścił się jednocześnie występku chuligańskiego, grozi mu surowsza kara.
Kilka dni temu, późnym popołudniem, policjanci z Targówka otrzymali informację o kradzieży w północnopraskim szpitalu. Przed placówką zastali zgłaszającego. Obywatel Ukrainy wyjaśnił, że wyszedł przed budynek, by się przewietrzyć i zauważył nieznanego mu mężczyznę, który wychodzi ze szpitala z torbą, w której był jego laptop. Ze względu na stan zdrowia, nie mógł go dogonić. Wyjaśnił również, że laptop przechowywał w szafce, w swojej sali.
Policjanci po ustaleniu wizerunku złodzieja, ruszyli na jego poszukiwania. Zatrzymali go w rejonie ulicy Targowej. 49-latek nie miał przy sobie skradzionego laptopa. Przyznał się do jego kradzieży i wyjaśnił, że zostawił go na przystanku tramwajowym, ponieważ nie działał. Mimo poszukiwań, policjanci nie odzyskali sprzętu.
49-latek trafił do komendy przy ulicy Jagiellońskiej. Tam też pokrzywdzony złożył zawiadomienie w tej sprawie.
Jak się okazało, 49-latek kilka dni wcześniej, był zatrzymany do sprawy kradzieży kieszonkowej, w której usłyszał zarzut. O tym pisaliśmy TUTAJ - Okradł śpiącego na przystanku mężczyznę - zauważył to operator miejskiego monitoringu.
Policjanci przesłuchali zatrzymanego i wzbogacili jego kartotekę kryminalną o kolejny zarzut za kradzież w warunkach recydywy, w związku z wybrykiem chuligańskim. Grozi mu za to surowsza kara.
Nadzór nad czynnościami wykonywanymi w tej sprawie, prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ.
nadkom. Paulina Onyszko/ea