Ograbił śpiącego mężczyznę nawet z butów
Karze sześciu miesięcy ograniczenia wolności poddał się złodziej, który okradł nawet z butów, śpiącego na przystanku tramwajowym mężczyznę. Zatrzymanie 21 – letniego Mariusza G. było możliwe dzięki spostrzegawczości pracownika monitoringu na Pradze Północ. Portfel z dokumentami wrócił do właściciela.
Wieczorem operator monitoringu z Pragi Północ zobaczył leżącego na przystanku tramwajowym Kijowska /Targowa mężczyznę. Przekazał informację dyżurnemu jednostki. Ten natychmiast wysłał w to miejsce policyjne patrole. W czasie dojazdu operator poinformował policjantów, że młody mężczyzna ( podał jego szczegółowy rysopis ) okradł śpiącego na przystanku człowieka. Wyciągnął mu coś z kieszeni, ściągnął z nóg buty i uciekł.
Policjanci w pierwszej kolejności zajęli się śpiącym na przystanku człowiekiem. Wezwali karetkę pogotowia. Lekarz stwierdził, że mężczyzna był pijany. Od tego momentu jego życiu nie zagrażało już żadne niebezpieczeństwo. W międzyczasie załoga straży miejskiej zatrzymała w tramwaju opisywanego złodzieja. 21 – letni Mariusz G. był pijany. Miał 1,4 promila alkoholu we krwi. Do niczego się nie przyznawał.
Po wytrzeźwieniu Mariusz G. przyznał się do kradzieży telefonu komórkowego, portfela z dokumentami, który policjanci odnaleźli w śmietniku przy przystanku tramwajowym oraz sportowych butów. Poddał się dobrowolnie karze sześciu miesięcy ograniczenia wolności – 20 h miesięcznie prac społecznych wskazanych przez sąd.
mb