Nietrzeźwy rowerzysta
Kara 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, roczny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, nawiązka w wysokości 500 zł na rzecz instytucji, stowarzyszenia czy fundacji udzielającej pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych plus pokrycie kosztów postępowania grozi 26 letniemu Maciejowi Ż., który będąc po spożyciu alkoholu jechał rowerem po drodze publicznej.
Wczoraj ok. godz. 7:15 policjanci stołecznej drogówki interweniowali wobec 26 letniego Macieja Ż., który będąc po spożyciu alkoholu wjechał rowerem na przejście dla pieszych znajdujące się u zbiegu ulic Targowej z Kijowską, przy palącym się czerwonym świetle dla ruchu pieszych.
Po wytrzeźwieniu sprawcą zajęli się północno-prascy policjanci. W trakcie przesłuchania przyznał się do przestępstwa określonego w art. 178 a § 2 kk (jazda rowerem po drodze publicznej będąc w stanie nietrzeźwości) i dobrowolnie poddał się karze 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, karze dodatkowej rocznego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, nawiązce w wysokości 500 zł na rzecz instytucji, stowarzyszenia czy fundacji udzielającej pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych oraz pokrycie kosztów postępowania.
Za popełnione wykroczenie niestosowania się do sygnalizacji świetlnej grozi mu kara grzywny lub nagany.
Może się jeszcze okazać, że Maciej Ż. będzie odpowiadał za nieumyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu dwóch pasażerek autobusu, którego kierowca musiał gwałtownie zahamować przed wjeżdżającym na przejście dla pieszych rowerzystą. Wszystko zależy od obrażeń jakich doznały podczas hamowania.
ms/sm