Policjanci pomogli małej Zosi
Policjanci z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI i krwiodawcy z Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK działającego przy Komendzie Rejonowej Policji Warszawa V i VI zorganizowali zbiórkę pieniędzy, aby pomóc malutkiej Zosi, która kilka tygodni temu została porzucona przez matkę i trafiła do rodziny zastępczej. Dzięki tej spontanicznej inicjatywie jeszcze przed nadchodzącymi świętami do domu pani Katarzyny trafiły najpotrzebniejsze artykuły spożywcze, środki czystości, odzież oraz różnego rodzaju przedmioty niezbędne przy opiece małego dziecka.
Emerytowana policjantka, matka trojga dzieci prowadzi rodzinny dom dziecka. Opiekowała się już osiemdziesięciorgiem maluchów. Każde z nich pamięta, za każdym tęskni. „Zawsze płaczę przy pożegnaniu", mówi pani Katarzyna Kowalska. To właśnie do tego domu dziecka trafiła malutka Zosia, która została porzucona zaraz po narodzinach przez matkę i zostawiona na ogródkach działkowych na Targówku.
Od samego początku, kiedy dziewczynka została odnaleziona i trafiła pod opiekę specjalistów do szpitala, wielu ludzi chciało jej pomóc. Również policjanci z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI i krwiodawcy z Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK działającego przy Komendzie Rejonowej Policji Warszawa V i VI zorganizowali świąteczną zbiórkę pieniędzy, zakupili najpotrzebniejsze rzeczy, które są niezbędne do opieki nad małym dzieckiem. Do akcji włączyła się również firma Procter & Gamble Polska z siedzibą na Targówku, która przekazała dla dziecka kilka swoich produktów.
Dnia 19 grudnia br. Naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI nadkomisarz Maciej Makoś, młodszy aspirant Dominika Dąbrowska oraz sierżant sztabowy Irmina Sulich, udali się w odwiedziny do Zosi i przekazali jej zakupione artykuły, mogli przez chwilę się nią zaopiekować i dać odrobinę ciepła, którego jej najbardziej potrzeba. W chwili obecnej Zosia ma miesiąc i 11 dni, od funkcjonariuszy otrzymała artykuły spożywcze, odzież i środki czystości, nie zabrakło również maskotek.
Na chwilę obecną w rodzinnym domu dziecka przebywa pięcioro dzieci, które potrzebują miłości i wsparcia. To na pewno nie ostatnia pomoc, która została zorganizowana przez mundurowych dla malutkiej Zosi i pozostałych pociech.
Pomagajmy, to tak niewiele kosztuje!!!
is